Nasze pielgrzymki
Sanktuaria Górnego Śląska

Pielgrzymka 21 – Śląsk też może być piękny…
Giszowiec – Nikiszowiec – Kochłowice – Bujaków - Przyszowice - Zabrze


Każdy człowiek ma w życiu do przebycia krótszą lub dłuższą drogę. Pielgrzymka to czas refleksji, modlitwy, radości, oderwania się od codzienności, a także możliwość wyproszenia wielu łask dla siebie i dla drugiego człowieka. Nie zawsze jest łatwo. Trud, zmęczenie, niepogoda weryfikują nasze postawy, ale my, niestrudzeni pielgrzymi z parafii w Suchej Górze w sobotę, 15 czerwca, wybraliśmy się już w 21 pielgrzymkę pod stałym i niezawodnym przewodnictwem księdza Grzegorz Rajsa.

Pełni nadziei na szczęśliwą podróż, w dobrym humorze, wyjechaliśmy o godzinie 8:30 z Bytomia w kierunku Katowic. Na początek zawitaliśmy do Galerii Szyb Wilson. Galeria ta mieści się w Katowicach w pokopalnianym szybie dawnej kopalni „Wieczorek”. Głównym jej zadaniem jest promocja utalentowanych dzieci i młodzieży, którzy poprzez sztukę przedstawiają swoje wizje świata. W tym miejscu należy podkreślić, że mamy w Polsce utalentowane dzieci.

Kolejnym przystankiem był Nikiszowiec. Czekała tam na nas Pani przewodnik, która oprowadziła nas po unikatowym na skalę europejską osiedlu robotniczym. Budynki zbudowane są z surowej czerwonej cegły. Wszystkie uliczki zbiegają się na centralnym placu. W skład całego kompleksu wchodzi 9 połączonych ze sobą ceglanych budynków. To miejsce można by nazwać rajem dla fotografów i malarzy. Spacerując między familokami z pomalowanymi na czerwono framugami okien mieliśmy wrażenie, że znaleźliśmy się na planie historycznego filmu. Pani przewodnik poinformowała nas, że tu właśnie zostały nakręcone filmy Kazimierza Kutza („Perła w koronie”, „Sól ziemi czarnej”) oraz Radosława Piwowarskiego („Kolejność uczuć”).

Po spacerze ulicą Św. Anny wstąpiliśmy do neobarokowego kościoła pod wezwaniem Św. Anny, aby pokłonić się Babce Pana Jezusa i prosić Ją o opiekę. We wnętrzu kościoła podziwialiśmy cenne eksponaty: witraże, drogę krzyżową, świeczniki oraz zabytkowe organy. Kościół zrobił na wszystkich ogromne wrażenie.
Następnie udaliśmy się do autokaru, z którego podziwialiśmy widoki i słuchaliśmy opowieści Pani przewodnik o historii dzielnicy Giszowiec.

Chciałoby się powiedzieć: jak tu pięknie! Udzielił nam się entuzjazm z jakim opowiadała nam o tym miejscu Pani przewodnik. Do ciekawostki można zaliczyć fakt, że kręcono tu film o Śląsku K. Kutza („Paciorki jednego różańca”).

Podążając do Kochłowic po drodze mijaliśmy Dolinę Trzech Stawów, Katedrę Chrystusa Króla i kopalnię Śląsk.
Po dotarciu do Kochłowic, ksiądz Grzegorz Rajs odprawił Mszę św. w Sanktuarium M.B. z Lourdes w intencji chorych z naszej parafii. Następnie wikary tej parafii opowiedział nam jej historię. Naszą szczególną uwagę zwrócił główny ołtarz zbudowany ze skał przywiezionych z Lourdes w 1906 r. Było to wotum wdzięczności dla Matki Bożej. W kościele tym jest codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, a od 2009 r. w drugą środę miesiąca przybywają pielgrzymi do Matki Bożej by wypraszać zdrowie dla chorych.

Nawiedzając Kościół Trójcy Przenajświętszej i podziwiając świątynię zauważyliśmy piękne obrazy olejne św. Barbary, Matki Bożej Niepokalanej, obrazy Trójcy Przenajświętszej i Serca Jezusowego.
Po tak dużej dawce strawy duchowej odetchnęliśmy świeżym, wiosennym powietrzem i udaliśmy się w dalszą drogę. Kolejnym punktem, do którego zmierzaliśmy było Sanktuarium M.B. Środowiska Naturalnego w Bujakowie. Spacerowaliśmy po pięknym ogrodzie botanicznym, w którym można podziwiać wiele gatunków drzew, krzewów i kwiatów. Znajduje się w nim także zabytkowa studnia i krzyż pokuty, sadzawka z kwitnącymi nenufarami, zabytkowa barć pszczela oraz kilka kapliczek. W otoczeniu pięknej przyrody delektowaliśmy się kawą i kołoczem. Dodatkowych wrażeń dostarczył nam nasz przewodnik duchowy, ksiądz Grzegorz organizując małą biesiadę (śpiew piosenek religijnych i nie tylko). W dobrym nastroju, ale nieco zgłodniali, udaliśmy się do Przyszowic na tradycyjny, śląski obiad. Po obiedzie o godzinie 15.45 z radością w sercach i posiłkiem w żołądkach ruszyliśmy w dalszą podróż.

Kolejnym miejscem, do którego zmierzaliśmy była Zabytkowa Kopalnia Guido w Zabrzu.
Przed zwiedzaniem zabytkowej Kopalni Węgla Kamiennego, każdy otrzymał hełm górniczy. W hełmach górniczych zjechaliśmy na poziom 170 i tym sposobem wkroczyliśmy w klimat XIX –wiecznej kopalni. Podzieleni zostaliśmy na trzy grupy. W oczekiwaniu na naszą kolejkę, przewodnik zapoznał nas z historią kopalni a następnie zwiedziliśmy halę maszyn wyciągowych, potem udaliśmy się do szybu zjazdowego. Zjazd prawdziwą klatką szybową na poziom 170 m dostarczył nam niemałych emocji. Pan przewodnik Jerzy Wiliński poprowadził nas w głąb podziemia, gdzie świetnie zachowały się stajnie koni sprzed przeszło 100 lat. Chodnikami przeszliśmy do pomieszczeń zwanych komorami, gdzie Pan Jerzy opowiedział nam o podziemnych wyrobiskach, o pięknych tradycjach kultury górniczej.

Pełni wrażeń i wzbogaceni wiedzą górniczą wyjechaliśmy na powierzchnię i wróciliśmy do rzeczywistości. W Bytomiu byliśmy około godziny 19.00

Dziękujemy naszemu pasterzowi i przewodnikowi, księdzu Grzegorzowi za wielkie zaangażowanie włożone w organizację tego i poprzednich wyjazdów. Przede wszystkim za to, że on sam, poprzez modlitwę, uśmiech i dobre słowo, pomaga nam w tym, byśmy w czasie wyjazdów, a także i potem, poczuli się prawdziwą wspólnotą – wspólnotą pielgrzymów.

„A zatem, niech w tym szczególnym czasie, który jest nam dany jako Rok Wiary – nie zabraknie w nas motywacji do pozytywnego myślenia, życzliwości wobec bliźniego, czasu na własny rachunek sumienia. Może nam w tym pomóc wspólne pielgrzymowanie.”
Zachęcamy do pielgrzymowania z nami!

Anna Więdlocha







Copyright © Parafia św. Michała Archanioła         Projekt: Wojciech Sitko         Redakcja: sg.par@wp.pl         Liczba odwiedzin: 927405