Nasze pielgrzymki
Gdańska_i_okolice

Relacja z pielgrzymko-wczasów
Gdańsk i okolice 2014


We wtorek, 05 sierpnia wyjechaliśmy na kolejną 39 (64) pielgrzymkę, którą zorganizował ks. Grzegorz Rajs. Po nocy spędzonej w autokarze, bladym świtem dotarliśmy na północ Polski, gdzie na plaży w Jelitkowie powitaliśmy morze. Szumiące fale, krążące nad głowami mewy oraz budzące się po nocy słońce sprawiły, że pomimo nocnej podróży, nie czuliśmy zmęczenia.

Po przywitaniu się z morzem wróciliśmy do autokaru, by udać się do ośrodka, w którym mieszkaliśmy. Straszyn to niewielka miejscowość położona w dolinie Raduni, królowej rzek kaszubskich. Po zakwaterowaniu pojechaliśmy się do Sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Matemblewie, gdzie uczestniczyliśmy w Eucharystii, którą sprawowali kapłani odpoczywający razem z nami nad polskim morzem – ks. Grzegorz Rajs, ks. Grzegorz Kozakiewicz (par. św. Jana Chrzciciela w Gliwicach), ks. Janusz Wilk (prefekt w Wyższym Seminarium Duchownym w Katowicach). Następnie był czas na plażowanie a wieczorem spotkaliśmy się na kolacji z gościem, ks. Janem Kaczkowskim, założycielem hospicjum w Płocku oraz autorem książki „Szału nie ma jest Rak”.

Drugiego dnia naszego pobytu na pielgrzymko-wczasach, po śniadaniu ruszyliśmy w drogę – do Gdańska. Tam spotkaliśmy się z panią przewodnik, która pokazała nam miasto, m.in. stadion Euro 2012, Trzy Krzyże, Stocznię Gdańską, Westerplatte. Następnie udaliśmy się na spacer po Gdańskiej Starówce (ulica Długa, Kościół Mariacki, kościół św. Mikołaja, Długie Pobrzeże). Uliczki gdańskie doprowadziły nas na słynny jarmark dominikański. Miejsce to przyciąga od lat nie tylko handlarzy, ale i kupujących. Znaleźć tam można przepiękną biżuterię damską i męską, unikatowe rękodzieła, jak również kramy z przysmakami z różnych regionów naszego kraju.

Dalej pojechaliśmy do Gdańska – Oliwy, gdzie z melancholią w sercu wybraliśmy się na krótki poobiedni spacer po parku oliwskim, który nosi imię Adama Mickiewicza. W ostateczności dotarliśmy do bazyliki słynącej z rokokowych organ, które są cennym zabytkiem Pomorza Gdańskiego. Organy posiadają 7876 piszczałek, a dźwięk wydobywający się z instrumentu przypomina śpiew słowika, szum wiatru, plusk wody czy bicie dzwonów. W bazylice mieliśmy także okazję wysłuchać koncertu organowego.

Kolejnym miejscem na trasie naszego zwiedzania była Kalwaria Wejherowska rozplanowana na trzech wzgórzach, którym nadano nazwy biblijne: Góra Oliwna, Syjon, Golgota oraz w sąsiednich dolinach. Ze względu na rolę, jaką odegrało to miejsce w historii nazwano je przez Kaszubów duchową stolicą. Opiekę nad sanktuarium tam znajdującym się sprawują franciszkanie.

Wieczór zakończyliśmy wspólnym odśpiewaniem Apelu ku czci Matki Bożej.

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od zgromadzenia się w kaplicy na wspólnej modlitwie, następnie śniadanie i wyjazd. Pierwszym celem naszego wyjazdu tego dnia była kolegiata pw. Wniebowzięcia NMP na Kartuzach – gotycki kościół z kamienia polnego i cegły zbudowany w latach 1382-1403. Następnie udaliśmy się do Kościerzyna nawiedzając kościół pw. Trójcy Świętej, który w 2010 roku obchodził 800-lecie istnienia. Tu znajduje się także sanktuarium Matki Bożej Kościerskiej Królowej Rodzin, gdzie od XVII wieku czczony jest tam obraz Matki Bożej zwanej Madonną Kościerską. Pokłoniliśmy się Maryi i ruszyliśmy na zwiedzanie miasta. Kościerzyna może pochwalić się przepięknym ryneczkiem z średniowiecznymi kamienicami oraz pomnikiem Remusa. Ten mityczny bohater jest przedstawiony z tarczą pełna książek, które sprzedawał. Pielęgnował w ten sposób język polski oraz kaszubski.

Popołudnie przyniosło nam niespodziankę, jaką był rejs statkiem oraz możliwość skorzystania z plaży nad jeziorem Ostrzyckim. Po powrocie do ośrodka udaliśmy się na późną kolację i spoczynek.

Sobota to nic innego jak wodne i kolejowe klimaty Żuław Wiślannych. Po śniadaniu udaliśmy się w kierunku Krynicy Morskiej, gdzie oczywiście plażowaliśmy. Następnie pociągiem wąskotorowym udaliśmy się do miejscowości Mikoszewo i dalej autokarem przejechaliśmy przez most pontonowy na wyspę Sobieszewską. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się przy Sanktuarium św. Wojciecha, gdzie po Mszy św. grillowaliśmy w ogrodzie farskim ks. proboszcza Krzysztofa Gnicha.

We Mszy świętej niedzielnej uczestniczyliśmy u OO. Dominikanów, w kościele św. Mikołaja w Gdańsku.
Następnie udaliśmy się do Gdyni, gdzie pani przewodnik w pigułce opowiedziała nam o jednym z miast należących do aglomeracji Trojmiasta.

Popołudniu przyjechaliśmy do Sopotu, miasta położonego nad Zatoką Gdańską, które jest kurortem nadmorskim, miastem uzdrowiskowym organizującym corocznie od 1961 r. konkurs piosenki Sopot Festival. W Sopocie słynącym także z najdłuższego w Europie molo o konstrukcji drewnianej nie mogliśmy pominąć plażowania. Do Straszyna powróciliśmy na kolację, która połączona była z występem kapeli kaszubskiej „Bas”.

Ostatni dzień naszego pobytu na północy Polski rozpoczął się od Mszy św. w kaplicy i śniadania. Później nastąpiło pakowanie bagaży i wyjazd na plażę, by pożegnać morze, ostatni raz usłyszeć szum fal i krzyk mew nad głowami. Popołudniu udaliśmy się do Elbląga, gdzie w barze „Kalinka” zjedliśmy obiad a następnie był czas na zwiedzanie miasta i rejs statkiem po jeziorze Druzno.

Z Elbląga wyjechaliśmy ok. godziny 19. W drodze powrotnej do naszych rodzinnych domów zjedliśmy kolację i szczęśliwie powróciliśmy na Suchą Górę, ok. godziny 3.30 nad ranem.

Czas spędzony nad polskim morzem był dla niejednego z nas nie tylko odpoczynkiem i oderwaniem się od codziennych spraw, ale także czasem na nawiązanie nowych znajomości. Wielu z nas umocniło się duchowo, doświadczyło bliskości Boga i życzliwości drugiego człowieka. Dziękujemy ks. Grzegorzowi za zorganizowanie kolejnego wyjazdu i opiekę jaką nas otoczył podczas wypoczynku.

Matylda Wąsińska



Copyright © Parafia św. Michała Archanioła         Projekt: Wojciech Sitko         Redakcja: sg.par@wp.pl         Liczba odwiedzin: 902251